-
Za rodzinę
Boże, przychodzę do Ciebie zmęczona i bez sił, bo to wszystko jest dla nas za trudne. Oddaję Ci mojego brata w czasie tej bolesnej separacji — umocnij go, kiedy jest przytłoczony i zraniony. Proszę Cię za jego dzieci — chroń je przed zamętem, kłamstwem i bólem, który nie jest ich winą. Ty widzisz, co dzieje się w tej rodzinie — dotknij serca ich matki, zatrzymaj to, co rani innych, daj jej opamiętanie i prawdę w sercu. A nam wszystkim, Boże, daj oddech, siłę i choć trochę pokoju, bo jesteśmy już naprawdę wyczerpani. Zajmij się tym, czego my już nie jesteśmy w stanie unieść. Amen.