-
Za przywrócenie sensu
Zawsze wydawało mi się, że boję się miłości, ale gdy ją utraciłem, to dopiero wtedy zrozumiałem, że tak naprawdę boję się samotności. Nigdy nie modliłem się o głupoty, zawsze starałem się żyć właściwie. Wiem, że masz na mnie jakiś plan, a moja prośba polega na tym, abym mógł powiedzieć z czystym sumieniem: Kocham życie. Zbyt często unoszę się dumą i wstydzę się uczuć. Ostatnio doskwiera mi brak sensu lecz jestem cierpliwy i mimo przeciwności losu, dalej się modlę. Amen.