• Aneta

    Prosba o modlitwę w walce z bulimią

    Bez Boga nic nie zdziałam. Ilekroc próboje i o Nim zapominam, to upadam. Są momenty gdy nie panuje nad sobą, nie potrafię odeprzeć pokus. To co złe zbyt mocno atakuje, kusi tym co zewnetrzne, ukazując to jako ulgę, lecz tak naprawdę jest to kolejnym zranieniem Boga i siebie samej. Nie panuje nad głodem, obzarstwem, niepochamowanym jedzeniem, co ma swoje pozniejsze skutki na ciele jak i umyśle. Prosze, pomódlcie sie za mnie. Dodajac mi sil w tej walce. Wierzę i ufam, ze dam rade z Bożą i Waszą pomocą oddalic te pokusy. Miec czysty umysł i serce skupione na Jezusie, by wiecej nie miec tych napadów. „Wybaw mnie, Boże, bo woda mi sięga po szyję. Ugrzązłem w mule topieli i nie mam nigdzie oparcia, trafiłem na wodną głębinę i nurt wody mnie porywa. … Wyrwij mnie z bagna, abym nie zatonął, Niechaj mnie nurt wody nie porwie, niech nie pochłonie mnie głębia, niech otchłań nie zamknie nade mną swej paszczy”

    #