-
Modlitwa
Panie, tak ciężko doświadczasz moją Rodzinę. Życie ze mnie ucieka, nie mam już sił by znosić kolejne kłody, jakie padają pod moje nogi. Wybacz, Boże, ale ja już nie mam siły. Kiedy to wszystko się skończy? Kiedy ból i cierpienie ustąpi, by choć ostatnie lata mego życia rozjaśniły się. Kiedy mrok opuści mnie? Panie, pomóż bo w środku jestem już pusty. Wypalony.