• Magdalena Tomaszewska

    Mama Magdalena prosi

    Szczęść Boże. Proszę z serca o modlitwę jeśli mogę to panów, abym odzyskała wiarę po przeżytych relacjach gdzie byłam niezauważana i wyśmiewana przez rodziców , tłamszona w każdej sprawie jaką chciałam podjąć. Nie umiem prosić w prost o pomoc, szczególnie materialną,choć z dziećmi uciekaliśmy z totalnie zalanego mieszkania tuż przed wigilią. Całe życie żyłam w napięciu i w tym że muszę sobie poradzić, moje dzieci wciąż odczuwają skutki w ciele napięć jakie przez rodzinę przeżyliśmy. Może przez modlitwę mężczyzn gdzie doznałam wiele przemocy ja i troje dzieci będę umiała wprost poprosić o pomoc nie musząc się bać odrzucenia bądź wstydu ze sobie nie radzę. Środki materialne dla nas w chwili obecnej dałyby nam coc część poczucia bezpieczeństwa jakiego nie mieliśmy nigdy . Mieszkanie straciłam, urząd w mieście nie pomógł. Ja zaszyłam się u rodziny próbując żyć tak aby najmniej doznały braku miłości ode mnie dzieci. Chce stanąć na nogi i pragnienia serca jeśli są w Bogu dobre wypełnić ja Magdalena wraz z Rodziną z Momi córkami i synem Emanuelem. Dziękuję z Serca za każdą modlitwę.

    #